Herosek i jego grywalność

Napisany przez dnia Kwi 23, 2012 w Informacje | Możliwość komentowania Herosek i jego grywalność została wyłączona

Herosek i jego grywalność

Wiele osób z całą pewnością pamięta te wspaniałe czasy, kiedy ludzie nie znali innych gier jak Koniki, czyli Heroes of Might and Magic 😉 Znaczy oczywiście były inne gry, ale w gruncie rzeczy większość grała w Herosków. Skąd wiem? No cóż, przecież żyłem w tamtych czasach, grałem w heroska i znałem wielu ludzi, którzy również w niego grali.

W sumie to nie pamiętam, żeby ktokolwiek, kto miał komputer nie miał zainstalowanego Heroes of Might and Magic. Gra jest naprawdę świetna. A raczej była, bo z tego co wiem to czwórka i piątka raczej nie odniosły sukcesów. Jasne, ludzie kupili, pograli ale szybko im się znudziło i w ogóle. Generalnie wiele motywów na przykład z czwórki było bardzo fajnych, przynajmniej moim skromnym zdaniem. Oczywiście wszyscy są baaardzo ale to baaardzo zainteresowani jakie motywy, prawda? W końcu wszyscy jesteście fanami moich artykułów na tym blogu więc czytacie i czekacie na moje słowa 😉 Hahaha jasne.. przecież nikt tego kurwa mać nie czyta. Nie wiem po co to pisze, ale ćóż – raz kozie śmierć. W każdym razie co do tych motywów, bo jak zwykle rzucam jakiś off top.

Motyw bardzo ciekawy był moim zdaniem w wielu aspektach gry, jednym z nich z całą pewnością można powiedzieć, że był system karawan. Wszystkie zajęte siedliska potworów, które miały czystą drogę do naszego zamku (nie zablokowaną przez jakieś potworki czy wrogich bohaterów) mogły wysłać karawanę, którą jednostki z siedliska były dostarczane do naszej stolicy. Generalnie można by powiedzieć, że to niepotrzebny bajer.. ale po co mamy tracić ileś tam tur kilkoma bohaterami, żeby wszystkie potwory z siedlisk pozbierać, skoro można było po prostu wysłać karawanę? Twórcy gry wpadli na naprawdę świetny pomysł moim zdaniem. Ale to tylko jeden z przyjaznych graczowi moim zdaniem motywów. Kolejnym była rozbudowa zamków.

Nawet mając ten sam zamek, mogliśmy mieć kompletnie różne armie.. jedynie najsłabsze jednostki były możliwe do produkowania z dwóch budynków. Ba, źle to wyraziłem. Na przykład mamy stopień A budynków (najsłabsze) i do „wyboru” powiedzmy siedlisko goblinów i siedlisko orków. Ale oczywiście ponieważ to stopień A, to mieliśmy możliwość wybudowania obu siedlisk. Jednak na przykład w przypadku stopnia B mieliśmy gorszą sytuację.. powiedzmy, że siedlisko golemów i siedlisko nag. Mogliśmy mieć ALBO nagi ALBO golemy. Oczywiście jest jeden minus – pewne jednostki były po prostu o wiele lepsze, skuteczniejsze w bitwie od innych i wychodziło na to, że większość ludzi właśnie je robiła. Inaczej sprawa się miała na przykład z najlepszymi jednostkami.

Jasne, zawsze można powiedzieć, że któraś jednostka jest lepsza. Dla przykładu Tytani i te roboty rodem z Wild Wild West to najlepsze jednostki w fortecy. Ale roboty mogliśmy bardzo tanio wybudować (znaczy budynek do nich) i ich przyrost zaczynał się o wiele wcześniej od tytanów. Natomiast tytani byli o wiele drożsi, budynek kosztował fortunę.. jednak bez porównania były to silniejsze jednostki. Jednak tutaj wchodzi troszeczkę taktyki.. czy ktoś woli mieć szybko słabszą armię czy później wymiatać wszystkich wspaniałymi, potężnymi i gromowładnymi tytanami? Brzmi groźnie, ja wiem.

Oczywiście ja zwykle inwestowałem w tych lepszych, bo wiadomo – gra przecież nie kończy się tuż po zbudowaniu najlepszego budynku.. a raczej budynku do jednostek najlepszej klasy. No, nieważne. W każdym razie jeszcze są motywy fajne z heroska 4.. hmmm… A, już wiem. Podobał mi się system ruszania się potworków w okolicy.. naprawdę dobra opcja, szczególnie, gdy gracz biegał jakimiś gównianymi bohaterami dookoła i próbował zbierać surowce. Bardzo mnie to denerwowało, bo zwykle moich bohaterów było mało i to przeciwnik (komputer) miał ich na pęczki.. po prostu masakra.

Ale takie łażenie potworków też potrafiło być irytujące.. jednak co nie było irytujące? Możliwość DOWOLNEGO wrzucenia obrońców do jakiejkolwiek kopalni naprawdę może umożliwić nam spokojną ekspansję na teren przeciwników. Bo nie musimy się już martwić o tych zasranych paper herosów, którzy bez wojska bezkarnie próbowali nam zajmować wszystkie możliwe kopalnie.. nie ukrywajmy, że przecież nie zawsze były jeszcze jakieś żywe potworki na naszym zapleczu z kopalniami, prawda?